Słoneczna sałatka z batatem

Batat – kuzyn ziemniaka rodem z Ameryki 😉

Składem swoim zbliżony jest do naszego poczciwego ziemniaka, ale przewyższa go zawartością suchej masy oraz bije na głowę zawartością β-karotenu (prowitaminy A). Nie tylko ziemniak został w tej kwestii znokautowany, ale również brokuł, dynia, a nawet szpinak. Można się nawet pokusić o stwierdzenie, że słodki ziemniak (bo taka jest jego inna nazwa) charakteryzuje się wysoką zawartością witaminy A, która pomaga nam zachować zdrową skórę, prawidłowe widzenie oraz wzmacnia nasz układ odpornościowy. Batat jest również źródłem potasu, który pomaga w funkcjonowaniu układu nerwowego i mięśni oraz w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi. Zawiera on również inne witaminy (z gr. B, C, E i K) i składniki mineralne (fosfor, magnez, żelazo wapń, cynk), ale w mniejszych ilościach. Co ciekawe białko batata (jak na białko roślinne) cechuje się wysoką wartością biologiczną. Dodatkowo praktycznie nie zawiera tłuszczu oraz stanowi źródło błonnika pokarmowego, który jest zbawienny dla naszych jelit. Żeby nie było w samych superlatywach, bataty mogą powodować delikatne wzdęcia ze względu na zawartość oligosacharydów: rafinozy, stachiozy i werbaskozy, które nie są trawione w górnych odcinkach przewodu pokarmowego, tylko są rozkładane w jelicie grubym przez bakterie czego ubocznym efektem jest produkcja gazów (należy tu wspomnieć że oligosacharydy pełnią rolę prebiotyków, czyli „pożywienia” dla korzystnej mikroflory naszego przewodu pokarmowego i w odpowiednich ilościach są pożądanym składnikiem diety) .

Batat z czym to się je?

W zaciszu domowym bataty możemy używać analogicznie do ziemniaków: gotować, piec, smażyć, a po obróbce cieplnej wykorzystać do przyrządzenia puree, czy pysznych kluseczek (warto spróbować kopytka z batatów – są obłędne ;)). Ze względu na swój słodki smak świetnie nadają się nawet do deserów! Na skalę przemysłową natomiast przygotujemy z nich np. mąkę, cukier, chipsy, zupy czy odżywki dla dzieci.

Słodki ziemniak jest ciekawym i wartym uwagi warzywem, który może wzbogacić i odczarować nasze menu, także jeżeli jeszcze nie próbowaliście – nie ma na co czekać! Zapraszam do kulinarnych eksperymentów :). A może zainteresuje Was pyszna sałatka z pieczonymi batatami, którą można przygotować na lekki obiad lub kolację?

Słoneczna sałatka z batatem

(Składniki na 2 porcje)

Sałatka:

  • 400 g batatów po obraniu (tj. 1 bardzo duża sztuka lub dwie małe)
  • 1 łyżka ziół prowansalskich
  • 1 łyżka oleju rzepakowego do pieczenia batatów
  • 1 paczka mieszanki salat (120 g)
  • 50 g sera feta (1/4 opakowania)
  • 2 jajka
  • 10 g pestek dyni uprażonych na suchej patelni (2 łyżki)

Dressing:

  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka musztardy

Rozgrzewamy piekarnik do 180°C. Bataty myjemy, obieramy ze skórki i kroimy na dość grube frytki, po czym posypujemy je ziołami prowansalskimi, skrapiamy olejem i wstawiamy do nagrzanego piekarnika z funkcją „termoobieg” na 20-30 min.

W czasie gdy bataty się pieką przygotowujemy dressing: wszystkie składniki sosu dokładnie mieszamy (ja osobiście wrzucam wszystko do małego słoiczka, zakręcam i mocno potrząsam).

Jajka przygotowujemy w koszulkach – gotujemy w garnku wodę, dodajemy do niej łyżkę octu. Gdy woda będzie gorąca należy ją zamieszać łyżką, aby powstał wir i właśnie w ten wir wbijamy jajka. Gotujemy 3-4 min (aż białko się zetnie, a żółtko pozostanie płynne).

Podanie: Sałatę mieszamy z sosem i wykładamy na talerze, następnie nakładamy upieczone frytki z batatów i jajka w koszulkach. Wszystko posypujemy serem feta i prażonymi pestkami dyni.

Smacznego!

 

 

9 comments on “Słoneczna sałatka z batatem”

  1. SmileyProject pisze:

    Ooooo! I to zrobie sobie dziś na obiad 😀

    1. AP pisze:

      Polecam i smacznego! 🙂

  2. Kamomil pisze:

    Batat i feta to musi być super połączeniem, spróbuje kiedyś :))

  3. Ola pisze:

    ale bym jadła :O

  4. Agnieszka pisze:

    Niech ktoś mi zrobi i dowiezie do domowego szpitala a ozdrowieje na pewno

  5. Ależ bym taką zjadła! Tym bardziej, że w ostatnim czasie wyjątkowo ciągnie mnie do warzyw i owoców – chyba przez tą zimową aurę brakuje mi witamin 😉

    1. AP pisze:

      Zimową porą chyba każdy ma taki sam problem, trzeba korzystać z tego co dostępne. Ja ostatnio dałabym się pokroić za miskę kiszonej kapusty 🙂

  6. Reznor pisze:

    Muszę w końcu spróbować batatów 🙂 Nieskomplikowany przepis, w sam raz na moje możliwości czasowe 😉 Olbrzymi plus (plusior 😀 ) za podanie rozkładu BTW 🙂

    1. AP pisze:

      Dzięki za plusior 🙂 Polecam przepis i chętnie się dowiem jak Ci smakowało 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *